Piotr Farfał kłamał. Czy zniknie z TVP? | "Jacek Kawecki" <jacek.kawecki_NOSPAM_@gazeta.pl>
- Piotr Farfał działa na szkodę wizerunku TVP, najlepiej, gdyby sam odszedł.
Dla kłamców nie ma tu miejsca - mówi "Gazecie" Janusz Niedziela z rady
nadzorczej telewizji publicznej.
Piotr Farfał jest członkiem zarządu TVP od maja 2006 r. Byłego działacza
Narodowego Odrodzenia Polski i byłego wszechpolaka do Telewizji Polskiej
wstawiła LPR, wtedy w koalicji z PiS.
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75478,5013401.html
Jacek Kawecki
"Farfał już kiedyś ocalał. Wniosek o jego odwołanie złożył latem 2006 r.
także Niedziela, ale nie poparli go koledzy z PiS. Liderzy tej partii (m.in.
ówczesna szefowa KRRiT Elżbieta Kruk, wiceminister kultury Jarosław Sellin i
wiceprezes PiS Adam Lipiński) tłumaczyli wydawniczą działalność Farfała
błędami młodości. Bronił go też ówczesny prezes TVP Bronisław Wildstein.
Jego następca Andrzej Urbański szybko dogadał się z Farfałem. Dziś tworzą
zgrany tandem, który w czteroosobowym zarządzie, może przegłosować każdą
decyzję (w razie remisu decydujący jest głos prezesa). Tak było np. w
sprawie programu Tomasza Lisa w TVP - sprzeciw dwóch PiS-owskich członków
zarządu Sławomira Siwka i Marcina Bochenka nie miał szans.
Dzięki poparciu Urbańskiego Farfał sprawił, że inny wszechpolak Radosław
Parda został pełnomocnikiem TVP do spraw Euro 2012".
--
W wyborach 2007 PO rozgromiła PiS. Kiedy durniom pokroju Azora minie trauma
powyborcza?
PO 42 %, PiS 32 %, LiD 13 %, PSL 9 %