Dyskusje / prawa autorskie

  • prawa autorskie | "Tunia" <tunia@poczta.onet.pl>
    Casus:

    Zamawiajacy zleca wykonanie pewnego opracowania, zastrzegajac sobie, ze
    przejda na niego majatkowe prawa autorskie do tego opracowania. Jest to nie do
    przyjecia dla Wykonawcy, ktory jest jednak sklonny do kompromisu (tj. nie
    obstaje przy wylacznym posiadaniu owych majatkowych praw autorskich). Czy
    jednak taka mozliwosc kompromisowa w ogole istnieje? Czy >tworca< dziela i
    zamawiajacy to dzielo moga... no sama nie wiem... wspolposiadac majatkowe
    prawa autorskie?

    Jakies pomysly? Najlepiej z powolanie podstawy prawnej oczywiscie :-)

    Pozdrawiam

    Tunia

    --

  • Re: prawa autorskie | Marcin Debowski <agatekun@INVALID.ml1.net>
    Dnia 21.09.2008 Tunia napisał/a:
    > Casus:

    Nooo, jak dzik.

    > Zamawiajacy zleca wykonanie pewnego opracowania, zastrzegajac sobie, ze
    > przejda na niego majatkowe prawa autorskie do tego opracowania. Jest to nie do
    > przyjecia dla Wykonawcy, ktory jest jednak sklonny do kompromisu (tj. nie
    > obstaje przy wylacznym posiadaniu owych majatkowych praw autorskich). Czy
    > jednak taka mozliwosc kompromisowa w ogole istnieje? Czy >tworca< dziela i
    > zamawiajacy to dzielo moga... no sama nie wiem... wspolposiadac majatkowe
    > prawa autorskie?
    >
    > Jakies pomysly? Najlepiej z powolanie podstawy prawnej oczywiscie :-)

    Pomyśl o prawach majątkowych jako udzieleniu pozwolenia (licencji) a nie
    sprzedaży konkretnego przedmiotu. Do tego dodaj lub nie słówko
    "wyłącznie".

    --
    Marcin

  • Re: prawa autorskie | ioo <bm@ioo.prv.no-spam.pl>
    Marcin Debowski wrote:

    > Pomyśl o prawach majątkowych jako udzieleniu pozwolenia (licencji) a nie
    > sprzedaży konkretnego przedmiotu. Do tego dodaj lub nie słówko
    > "wyłącznie".

    oooj, licencja to zdecydowanie nie to samo co przekazanie praw! Chociazby
    wez prawo do wypowiedzenia licencji (art. 68).

    W tym przypadku raczej mowimy o wspolwlasnosci i tak, mozna tak zrobic.
    Tylko trzeba umiejetnie umowe napisac (np pamietac o wymienieniu wszystkich
    pol eksploatacji).

    --
    pozdro,
    bm.

  • Re: prawa autorskie | Marcin Debowski <agatekun@INVALID.ml1.net>
    Dnia 23.09.2008 ioo napisał/a:
    > Marcin Debowski wrote:
    >
    >> Pomy?l o prawach maj?tkowych jako udzieleniu pozwolenia (licencji) a nie
    >> sprzeda?y konkretnego przedmiotu. Do tego dodaj lub nie s?ówko
    >> "wy??cznie".
    >
    > oooj, licencja to zdecydowanie nie to samo co przekazanie praw! Chociazby
    > wez prawo do wypowiedzenia licencji (art. 68).

    Oj oczywiście, że nie tylko może zauważ że odpowiadam osobie, która nie
    rozumie nawet istoty praw majątkowych, więc silenie się na terminologiczną
    poprawność jest lekkim nieporozumieniem. Zresztą, może wystarczy im
    licencja.

    --
    Marcin

  • Re: prawa autorskie | ioo <bm@ioo.prv.no-spam.pl>
    Marcin Debowski wrote:

    >> oooj, licencja to zdecydowanie nie to samo co przekazanie praw! Chociazby
    >> wez prawo do wypowiedzenia licencji (art. 68).
    >
    > Oj oczywiście, że nie tylko może zauważ że odpowiadam osobie, która nie
    > rozumie nawet istoty praw majątkowych, więc silenie się na terminologiczną
    > poprawność jest lekkim nieporozumieniem.

    Nieprofesjonalizm pytajacego nie usprawiedliwia nieprofesjonalnej odpowiedzi
    (no offence). Zwlaszcza, ze chyba sam wiesz ze to nie tylko kwestia
    terminologicznej, ale merytorycznej poprawnosci :)
    Wiekszosc pytajacych to laicy i dlatego IMHO tym cenniejsza jest dla nich
    precyzyjna odpowiedz.

    --
    pozdrawiam,
    bm.

  1 2  

Podobne