Dyskusje / Skoro nie ma PIT-5, to co teraz?

  • Skoro nie ma PIT-5, to co teraz? | Samotnik <samotnik@WYTNIJ.samotnik.art.pl>
    PIT-5 nie ma. ALe przychodzi kontrola i pyta, skąd mi wyszło akurat 1234,56
    zaliczki. Czy widzicie potrzebę tworzenia jakiejś ewidencji, jakiegoś
    wyliczenia skąd to się wzięło, czy też w takiej sytuacji zamierzacie rzucić
    kontrolerom na stół KPiR, wyciągi z dowodami wpłat na ZUS i każecie "se
    policzyć"? ;-)
    --
    Samotnik

  • Re: Skoro nie ma PIT-5, to co teraz? | t <rzeznik-gra@o2.pl>
    Dnia 15-02-2007 o 18:08:13 Samotnik
    napisał(a):

    > PIT-5 nie ma. ALe przychodzi kontrola i pyta, skąd mi wyszło akurat
    > 1234,56
    > zaliczki. Czy widzicie potrzebę tworzenia jakiejś ewidencji, jakiegoś
    > wyliczenia skąd to się wzięło, czy też w takiej sytuacji zamierzacie
    > rzucić
    > kontrolerom na stół KPiR, wyciągi z dowodami wpłat na ZUS i każecie "se
    > policzyć"? ;-)

    Odwrócę kota ogonem i spytam się - czy PIT-5 zmieniał tutaj diametralnie
    sytuację.
    W końcu przychodziła kontrola i pyała - skąd wyszło tyle dochodu, tyle
    kosztów,
    tyle ZUSu itd. Ten świstek nikomu do szczęścia potrzebny nie był, Angole
    składają raz na rok i są póki co nasza potęga gospodarcza większa od ich
    nie jest ;)
    A ewidencję to myśle że warto prowadzić dla samego siebie, a jeśli się
    przyda kontrolerom
    to tylko plus bo może łaskawiej spojrzą na coś tam :)

    pozdr

    --
    ZUS * PIT * VAT => Kroją Cię na dzień dobry z 55% twoich zarobków.
    Samochód,piesek,alkohol,papierosy i mnóstwo innych - tracisz kolejne
    5-10-15%
    Policz ile Ci zostaje i spytaj swojego reprezentanta do władz: GDZIE SĄ
    MOJE PIENIĄDZE??
    DOŚĆ TEGO WARCHOLSTWA - PODATEK POGŁÓWNY NA REZYDENTA!

  • Re: Skoro nie ma PIT-5, to co teraz? | 'Tom N' <news@int.dyndns.org.invalid>
    Samotnik w
    :

    > PIT-5 nie ma. ALe przychodzi kontrola i pyta, skąd mi wyszło akurat 1234,56
    > zaliczki.

    Kara jak nic, za te grosze ;-)

    > Czy widzicie potrzebę tworzenia jakiejś ewidencji, jakiegoś
    > wyliczenia skąd to się wzięło, czy też w takiej sytuacji zamierzacie rzucić
    > kontrolerom na stół KPiR, wyciągi z dowodami wpłat na ZUS i każecie "se
    > policzyć"? ;-)

    Do tej pory to skąd Ci się brały liczby do PIT-5? Nie przez przypadek z
    różnych ewidencji? :)


    --
    Tomasz Nycz
    [priv-->>X-Email]

  • Re: Skoro nie ma PIT-5, to co teraz? | Samotnik <samotnik@WYTNIJ.samotnik.art.pl>
    Dnia 16.02.2007 'Tom N' napisał/a:
    >> Czy widzicie potrzebę tworzenia jakiejś ewidencji, jakiegoś
    >> wyliczenia skąd to się wzięło, czy też w takiej sytuacji zamierzacie rzucić
    >> kontrolerom na stół KPiR, wyciągi z dowodami wpłat na ZUS i każecie "se
    >> policzyć"? ;-)
    >
    > Do tej pory to skąd Ci się brały liczby do PIT-5? Nie przez przypadek z
    > różnych ewidencji? :)

    No w zasadzie tak, ale samo PIT-5 robiło za jakąś ewidencję ;-)
    --
    Samotnik

  • Re: Skoro nie ma PIT-5, to co teraz? | 'Tom N' <news@int.dyndns.org.invalid>
    Samotnik w
    :

    > Dnia 16.02.2007 'Tom N' napisał/a:
    >>> na stół KPiR, wyciągi z dowodami wpłat na ZUS i każecie "se
    >>> policzyć"? ;-)
    >> Do tej pory to skąd Ci się brały liczby do PIT-5? Nie przez przypadek z
    >> różnych ewidencji? :)
    > No w zasadzie tak, ale samo PIT-5 robiło za jakąś ewidencję ;-)

    Wersja "zaangażowany" -- tabelka podatek narastająco należny|zapłacony
    Wersja "leń" -- uproszczone rozliczanie (dawny PIT-5L do 20 lutego masz
    czas)
    Wersja "beton" (z tej skorzystam osobiście) -- PIT-5 ad acta :)

    --
    Tomasz Nycz
    [priv-->>X-Email]

  1 2  

Podobne