Dyskusje / Zakaz konkurencji jako samodzielna umowa

  • Zakaz konkurencji jako samodzielna umowa | Patryk_Włos <any.user@otrs.pl>
    Chciałbym zweryfikować pomysł, jaki przyszedł mi niedawno do głowy:

    Otóż firma X podpisuje z pracownikiem Janem Kowalskim umowę
    cywilno-prawną (nazwijmy ją roboczo "zakazem konkurencji").

    Umowa ta nie jest przy tym dodatkiem do innej umowy, ale całkiem
    samodzielną umową, w ramach której Jan Kowalski dostaje kasę za samo jej
    przestrzeganie.

    Umowa jest zawarta na np. 3 lata. Jan Kowalski w zamian za zapłatę np.
    100 PLN/mc zobowiązuje się do nie wchodzenia w jakiekolwiek umowy o
    pracę, zlecenie, o dzieło, zakładania DG itd., z wyjątkiem wymienionych
    w załączniku podmiotów gospodarczych. W przypadku naruszenia umowy Jan
    Kowalski zobowiązuje się do zapłaty kary umownej w wysokości 100.000 PLN
    (tutaj opcja: weksel in blanco jako kolejny załącznik do umowy).

    Termin tego zakazu jest zgodny z okresem obowiązywania umowy - 3 lata od
    jej podpisania. Nie jest więc w żaden sposób związany z ewentualnym
    rozpoczęciem lub zakończeniem pracy w firmie X na umowy umowy o pracę i
    wyjątku we wspomnianej umowie, określonym w załączniku.

    Ciekawią mnie opinie prawne dot. takiego rozwiązania - czy da się do
    czegoś tutaj przyczepić?


    --
    Wielka kompromitacja w Pekinie:
    http://pracownik.blogspot.com

  • Re: Zakaz konkurencji jako samodzielna umowa | Smook <smook@autograf.pl>
    Patryk Włos pisze:

    > Ciekawią mnie opinie prawne dot. takiego rozwiązania - czy da się do
    > czegoś tutaj przyczepić?

    Jak rozumiem po roku odchodzisz z pracy, albo nawet niech Cię wyrzucą.
    Za 100zł miesięcznie przez kolejne dwa lata nie możesz podjąć innej pracy
    pod groźbą kary.

    Uważasz, że nie można się do tego przyczepić?


    --
    Smook

  • Re: Zakaz konkurencji jako samodzielna umowa | Patryk Włos <any.user@otrs.pl>
    >> Ciekawią mnie opinie prawne dot. takiego rozwiązania - czy da się do
    >> czegoś tutaj przyczepić?
    >
    > Jak rozumiem po roku odchodzisz z pracy, albo nawet niech Cię wyrzucą.
    > Za 100zł miesięcznie przez kolejne dwa lata nie możesz podjąć innej pracy
    > pod groźbą kary.

    Ale cały czas dostajesz wynagrodzenie z tego tytułu.

    > Uważasz, że nie można się do tego przyczepić?

    Od strony etyki jasne, ale mi chodzi o aspekt czysto prawny.


    --
    Wielka kompromitacja w Pekinie:
    http://pracownik.blogspot.com

  • Re: Zakaz konkurencji jako samodzielna umowa | Paweł <billg@microsoft.com>
    Użytkownik "Patryk Włos" napisał w wiadomości
    news:gbg0jr$eo6$1@opal.icpnet.pl...

    > Umowa jest zawarta na np. 3 lata. Jan Kowalski w zamian za zapłatę np.
    > 100 PLN/mc zobowiązuje się do nie wchodzenia w jakiekolwiek umowy o
    > pracę, zlecenie, o dzieło, zakładania DG itd.,

    Moim zdaniem "jakiekolwiek" powoduje, że taka umowa nie ma mocy prawnej.
    Nie można w Polsce zakazać człowiekowi pracy.

    --
    Paweł
    wszytkie posty z hotmail.com yahoo.com, lycos.com, gmail.com i
    googlemail.com kasuję bez czytania

  • Re: Zakaz konkurencji jako samodzielna umowa | Maverick <krzysztofWYTNIJ-TO@NIEeta.pl>
    Patryk Włos wrote:
    > Chciałbym zweryfikować pomysł, jaki przyszedł mi niedawno do głowy:
    >
    > Otóż firma X podpisuje z pracownikiem Janem Kowalskim umowę
    > cywilno-prawną (nazwijmy ją roboczo "zakazem konkurencji").
    >
    > Umowa ta nie jest przy tym dodatkiem do innej umowy, ale całkiem
    > samodzielną umową, w ramach której Jan Kowalski dostaje kasę za samo jej
    > przestrzeganie.
    >
    > Umowa jest zawarta na np. 3 lata. Jan Kowalski w zamian za zapłatę np.
    > 100 PLN/mc zobowiązuje się do nie wchodzenia w jakiekolwiek umowy o
    > pracę, zlecenie, o dzieło, zakładania DG itd., z wyjątkiem wymienionych
    > w załączniku podmiotów gospodarczych. W przypadku naruszenia umowy Jan
    > Kowalski zobowiązuje się do zapłaty kary umownej w wysokości 100.000 PLN
    > (tutaj opcja: weksel in blanco jako kolejny załącznik do umowy).
    >
    > Termin tego zakazu jest zgodny z okresem obowiązywania umowy - 3 lata od
    > jej podpisania. Nie jest więc w żaden sposób związany z ewentualnym
    > rozpoczęciem lub zakończeniem pracy w firmie X na umowy umowy o pracę i
    > wyjątku we wspomnianej umowie, określonym w załączniku.
    >
    > Ciekawią mnie opinie prawne dot. takiego rozwiązania - czy da się do
    > czegoś tutaj przyczepić?

    nie moze byc tak ogolnego zakazu
    kara niewspolmierna do winy - a wiec zapis podwazy kazdy sad
    nie ma szkody dla firmy - nie ma "kary umownej"
    tylko idiota takie cos podpisze

    --
    Regards,
    Maverick
    PMS+ PJ S+ p M- W- P+:++ X+ L+ B++ M(+) Z++ T- W CB
    Nissan Bluebird - juz pelnoletni

  1 2 3 4 5 6 7 8  

Podobne